Dziś jest niedziela, 16.12.2018, imieniny Albiny, Zdzisławy
Wielkość tekstu:
A A+ A+
Jesteś tutaj: Strona główna » Referat Rozwoju i Spraw Społecznych » Aktualności » Fundacja Esapuri w Malanowie

Fundacja Esapuri w Malanowie

Fundacja Esapuri w Malanowie

Podczas jednej z kwietniowych mszy świętych Państwo Anna i Zbigniew Kurpik, założyciele Fundacji Esapuri, korzystając z zaproszenia ks. Stanisława Płaszczyka opowiadali mieszkańcom naszej gminy o realiach życia w Afryce. W dniu 16 maja doszło do spotkania założycieli Fundacji z Wójtem Gminy. Tematem spotkania była działalność Fundacji w Ugandzie. Od 2015 roku Państwo Kurpik byli tam już czterokrotnie. Konkretnie w mieście Mbarara i okolicach. To pogranicze Ugandy, Rwandy , Konga i Tanzanii. Region bardzo biedny, pamiętający walki wyzwoleńcze i międzyplemienne, jak choćby między Tutsi i Hutu. Jadąc kiedyś wzdłuż rzeki na granicy Ugandy i Rwandy, kierowca samochodu – tubylec – opowiadał,że woda tej rzeki miała kolor i zapach krwi. W jej nurcie płynęły niezliczone ciała ofiar rzezi w Rwandzie w 1994 roku, kiedy to w ciągu trzech miesięcy zginęło w bratobójczej walce ponad milion ludzi. Do dziś ten temat jest żywy. Trudno w tym regionie o postęp, rozwój i strategiczne inwestycje. Tu też swoją działalność kilkadziesiąt lat temu rozpoczął Ojciec Bashobora. Aktualnie fundacja Ojca Bash skupia wokół siebie ogromną ilość dzieci. Kilka tysięcy w szkołach i około sto w sierocińcu. Przy fundacji działa również szpital, do którego pierwszy raz latem w 2015 roku trafili przedstawiciele fundacji Esapuri.

Zabrany z Polski aparat USG sprawił się doskonale. Powstał wówczas pomysł na stworzenie centrum do diagnostyki, badań i szkoleń w zakresie ultrasonografii w położnictwie i ginekologii. Uzupełniając przez następne lata projekt dojrzewał i zaowocował w tym roku w marcu dwutygodniowym kursem prowadzonym przez Zbigniewa Kurpika w szpitalu Miłosierdzia Bożego w Mbarara oraz w ośrodku prowadzonym przez siostry zakonne w Rushoka. Szkolenie i badania odbyły się we współpracy z lokalnym Uniwersytetem Medycznym w Mbarara oraz przy wsparciu autoryzowanego przedstawiciela GE w Polsce – firmy Medinco. Wszystko pod patronatem Św. Siostry Faustyny jak na szpital Miłosierdzia przystało. Zapotrzebowanie na świadczenia medyczne a zwłaszcza w położnictwie jest tam ogromne ze względu na olbrzymią ilość porodów. Dla porównania – w pobliskim szpitalu w Kaliszu rodzi się rocznie około tysiąc dzieci, a podobnej wielkości miasto Mbarara generuje rocznie ponad 10 tysięcy porodów. Warunki do rodzenia są krótko mówiąc nie do opisania. Podobnie jak późniejsze życie, a w zasadzie wegetacja urodzonych dzieci. Niekiedy ludzie po prostu nie mają nic. Nie tylko w wymiarze materialnym. Bez jakiegokolwiek wykształcenia, nie umieją pisać ani czytać, beż możliwości pracy, bez szans na leczenie – które jak edukacja – jest płatne. Ci ludzie są nawet bez nadziei. Jej resztki mogą czasami wykrzesać jedynie dlatego, że często są głęboko wierzący.

W tej dramatycznej sytuacji dzieci skupiają największą uwagę. Dziecko to obszar zawsze wart inwestycji. Najpierw tych koniecznych i pilnych zarazem. Stąd następny projekt w działaniu fundacji Esapuri – program stypendialny oraz budowa ośrodka dla dzieci, najlepiej połączonego z jakąś formą działalności gospodarczej dla jego utrzymania w przyszłości.

Program stypendialny pozwala na opłacanie czesnego za szkoły. Od podstawówki po studia wszystkie szkoły są w Ugandzie (i całej Afryce) są płatne.

Warto tu wspomnieć o genialnym programie „adopcji na odległość”. Tak na przykład jak robią to Orioniści w Kenii i na Madagaskarze. Nawet nie zdajemy sobie wiele razy sprawy, że kwota 50 czy 100 złotych miesięcznie wystarczy, żeby zmienić życie dziecka w Afryce totalnie. Od poziomu „bez szansy” do poziomu nauki czytania i pisania, jednego posiłku dziennie, jednego ubrania szkolnego. Często słowo jednego dałoby się zastąpić słowem jedynego. Kiedy dzieci w soboty i niedziele nie są w szkole bardzo często nic nie jedzą w domach, bo po prostu nie ma co. Chodzą w tym samym jedynym ubranku. Nikt nie dowozi i nie odbiera ich ze szkoły. Na pieszo, często na bosaka pokonują kilka lub kilkanaście kilometrów do szkoły i z powrotem wzdłuż bardzo niebezpiecznych afrykańskich dróg. Często na nich giną niestety. Nie mają na co liczyć w razie wypadku. Nie ma tam pogotowia ratunkowego.

Konsekwencją obserwacji takich sytuacji jest pomysł budowy ośrodka dla dzieci. Stworzenie im bezpiecznej przestrzeni i szansy na edukację w jednym. Edukacja była, jest i będzie najlepszą bronią w walce z ubóstwem.

Fundacja Esapuri (esapuri w języku ugandyjskim to różaniec) swoją siedzibę ma w Kaliszu. Celem jej działalności jest realizacja wszelkich form wsparcia prowadzących do ochrony zdrowia, pomocy społecznej oraz poprawy warunków zdrowia i życia ludzi w każdym wymiarze oraz rozpowszechnianie modlitwy różańcowej.

www.esapuri.org

 


Galeria zdjęć


Pozostałe aktualności