Dziś jest niedziela, 16.06.2019, imieniny Aliny, Justyny
Wielkość tekstu:
A A+ A+
Jesteś tutaj: Strona główna » Referat Rozwoju i Spraw Społecznych » Aktualności » 30 rocznica wyborów czerwcowych

30 rocznica wyborów czerwcowych

30 rocznica wyborów czerwcowych

4 czerwca mija 30 lat od pierwszych w powojennej Polsce częściowo wolnych wyborów do Sejmu i całkowicie wolnych do Senatu. Tego dnia Polacy powiedzieli komunistycznej władzy stanowcze NIE. Do historii przeszły znamienne słowa wypowiedziane na antenie Dziennika Telewizyjnego przez aktorkę Joannę Szczepkowską „Proszę Państwa 4 czerwca 1989 roku skończył się w Polsce komunizm”. 4 czerwca, przy pomocy karty wyborczej Polacy zapoczątkowali nowy etap w historii Polski, a to co zdarzyło się nad Wisłą przyczyniło się również do głębokich przemian w Europie.

Czerwcowe wybory to wynik ustaleń obrad okrągłego stołu. Strona rządząca przystała na przeprowadzenie wyborów z zastrzeżeniem, że opozycja otrzyma nie więcej niż 35% miejsc w Sejmie co dawało liczbę 161 miejsc, pozostała część miała przypaść PZPR, SD i ZSL. Wybory do Senatu miały być w pełni demokratyczne. 7 kwietnia 1989 r. Sejm uchwalił "Ustawę o zmianie Konstytucji PRL", wprowadzającą m.in. zapisy o Senacie, urzędzie prezydenta oraz ordynacjach wyborczych do Sejmu i Senatu. 13 kwietnia Rada Państwa wyznaczyła termin wyborów na 4 i 18 czerwca 1989 r. 17 kwietnia Sąd Najwyższy ponownie zarejestrował "Solidarność".

KKW „Solidarności” zadecydowała o powierzeniu prowadzenia kampanii wyborczej Komitetowi Obywatelskiemu. Komitet Obywatelski „S” prowadził kampanię w sposób zorganizowany i przemyślany, można nawet stwierdzić, że jak na owe czasy dość profesjonalny. Kandydaci startujący w wyborach z ramienia Komitetu korzystali z popularności i rozpoznawalności Lecha Wałęsy. Wszystkie plakaty kandydatów zawierały jego wizerunek. Kampanię wspierali artyści o międzynarodowej sławie, np. Jane Fonda, Nastassja Kinski, Yves Montand czy Stevie Wonder. W wyborach opozycja wystawiła dokładnie tyle kandydatów ile mogła zdobyć mandatów. Wyborcy otrzymywali ściągi z instrukcją głosowania.

Kampania PZPR prowadzona była dość ospale, z jednej strony Koalicjanci nie mogli dojść do zgody, w kwestii wystawianych kandydatów z drugiej strony jak pisał Mieczysław F. Rakowski we fragmentach prowadzonego dziennika: ”45 lat sprawowania władzy bez opozycji rozleniwiło PZPR. Inna przyczyną jest brak wiary w jej przyszłość, a gruncie rzeczy w socjalizm. Osłabła także dyscyplina wewnątrz partii".

Natomiast właśnie w 1989 r. ludzie poszukiwali alternatywy, innej niż PZPR partii, na którą mogliby głosować. 62% uprawnionych do głosowania tego dnia uwierzyło, że może odmienić rzeczywistość, zmienić bieg historii. Tak też się stało. Wyniki wyborów zszokowały i zelektryzowały zarówno jednych jak i drugich.  Ze 161 miejsc w Sejmie dostępnych w wolnych wyborach, w pierwszej turze opozycja zdobyła 160, a pozostały kandydat przeszedł do drugiej tury. Ze 100 miejsc w Senacie w pierwszej turze kandydaci „Solidarności” obsadzili 92. Ponieważ w I turze obsadzono tylko 165 miejsc w Sejmie, 18 czerwca odbyła się druga tura. Opozycja uzyskała wówczas 1 brakujący mandat w Sejmie oraz 7 w Senacie. Tym samym osiągnęła maksymalną liczbę posłów i senatorów. 26 czerwca 1989 r. posłowie i senatorowie wybrani z list Solidarności utworzyli Obywatelski Klub Parlamentarny, na czele którego stanął Bronisław Geremek. 19 lipca Zgromadzenie Narodowe większością jednego głosu (270 głosów „za” przy 233 „przeciw” i 34 „wstrzymujących”) wybiera Wojciecha Jaruzelskiego na urząd Prezydenta PRL. Wynik ten dobitnie pokazał, jak słabym mandatem do rządzenia dysponują komuniści. Fiaskiem zakończyła się próba stworzenia rządu na czele którego miał stanąć gen. Czesław Kiszczak. Propozycja ta została odrzucona przez Solidarność, dlatego 24 sierpnia 1989 roku na czele koalicyjnego gabinetu stanął przedstawiciel "Solidarności" Tadeusz Mazowiecki zostając pierwszym niekomunistycznym szefem rządu w Europie Środkowej od zakończenia II wojny światowej. Za przykładem Polski poszły inne kraje bloku komunistycznego. Był to początek tzw. "jesieni ludów" w Europie. W listopadzie tego samego roku upadł „mur berliński”, a w grudniu w wyniku wyborów powszechnych urząd prezydenta objął Lech Wałęsa.

Powyższy artykuł to jedynie zarys tego co wydarzyło się 30 lat temu. Tak naprawdę okoliczności, które przyczyniły się do zorganizowania wyborów były bardziej złożone i wymagają wnikliwej analizy samego czytelnika, do czego zresztą gorąco zachęcamy.

DM


Pozostałe aktualności